Zapisuję, bo przemijam. Dzielę się, bo lubię mnożyć. Dziergam, bo to daje radość mi i innym! Jak miło, że tu zaglądacie! :-
piątek, 07 maja 2004

Sukienka dla mojej pięcioletniej Księżniczki.

sukienka

sukienka

Kiedy wracaliśmy dziś z przedszkola, Michałek zaczął śpiewać mi piosenke, której jeszcze ja się uczyłam w przedszkolu:

Choć mam rączki małe i niewiele mogę,

pomogę mamusi niech odpocznie sobie...

Druga zwrotka zaczynała się tak:

Zamiotę izdebkę,

umyję garnuszki..., ale Miś chyba śpiewał:

Zamiotę i zdepnę..., więc poprosiłam go, aby mi powiedział wyraźnie, jakie według niego są tam słowa. Od razu zaskoczył, że coś nie tak i zaśpiewał mi w ten sposób:

Zamiotę i zdechnę,

umyję garbuski...

Dłuższą chwilę musieli na mnie czekać, bo ze śmiechu mało się nie posikałam. Naprawdę. A Miś zadowolony już do końca drogi wyśpiewywał na głos własną wersję tej starej piosenki.

czwartek, 06 maja 2004
No proszę i na gazecie ruszyła blogownia. Tak sobie własnie myślałm, że przydałoby się. :-)
16:16, pikselka
Link Dodaj komentarz »
1 ... 151 , 152 , 153 , 154
 
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
O autorze